20/05/2020

Informujemy, że zwycięzcą Konkurs wiedzy o nauczeniu Jana Pawła II został p. Paweł Uciński.

Praca Pisemna przesłana przez p. Pawła cieszyła się wysokim uznaniem Jurorów za m.in. „dojrzałe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość” oraz „przekonujące odniesienie bieżących problemów, z jakimi boryka się świat XXI wieku, do nauczania Jana Pawła II, które nadaje aktualności i ponadczasowości papieskiemu nauczaniu”.

Poniżej zamieszczamy zwycięską pracę konkursową:

Dlaczego nauczanie Jana Pawła II uważam za wciąż aktualne i warte propagowania? Przedstaw swoje stanowisko odnosząc się do wybranych pism papieskich (encyklik, adhortacji, listów, homilii i in.).

„Człowiek współczesny zdaje się bardziej poszukiwać sensu życia, niż kiedykolwiek przedtem. Powstają coraz to bardziej urozmaicone poradniki i psychologiczne ‘instrukcje obsługi’ na przeżycie życia w możliwe najbardziej efektywny i szczęśliwy sposób jaki tylko istnieje. Człowiek zdaje się coraz bardziej zanurzać w świat technologicznych udoskonaleń i materialnych rozwiązań, zatracając przy tym swoje życie duchowe, swoją relację z Bogiem. Pojęcie miłości zostaje niepozornie spłycane do najbardziej zwierzęcych instynktów, a człowiek sam zaczyna decydować i stanowić o swojej płciowej tożsamości, oraz o tym kiedy życie zaczyna być życiem i kiedy życie przestaje być opłacalnym, wartym podtrzymywania i opieki.

Jan Paweł II, niczym Dobry Pasterz, w swoim nauczaniu wychodzi odważnie naprzeciw globalnym rozsterkom i moralnym kryzysom człowieczeństwa i wiary. Ten święty papież zostawił w całej swojej spuściźnie teologiczno-filozoficznej ‘instrukcję’ i ‘poradnik’ na poznanie Ojca. A poznać Ojca, to znaczy w pełni odkryć i rozwinąć swoje człowieczeństwo.

Małżeństwa i rodziny były dla Ojca Świętego absolutnie fundamentalnym i krytycznym polem działania Ducha Świętego. Wielokrotnie on wskazywał na wielką misję małżonków w dziele współtworzenia nowego życia, albowiem całe życie człowieka, jego przyszłe decyzje i sposób przeżywania życia, jest w większości i w dużej mierze ukształtowane w rodzinie. Jan Paweł II, w swojej książce ‘Miłość i Odpowiedzialność’ wskazuje na piękną i prawdziwą miłość, która może się rozwinąć między małżonkami, którzy się zdecydują swoje współprzeżywanie i współistnienie zawierzyć i oprzeć na Bogu. Papież bardzo mocno to podkreślał, jakie to ważne, by człowiek uświadomił sobie swoją prawdziwą wartość, która nie może być rozpatrywana w kryteriach fizycznych. Mówił on o wartość niepowtarzalnej, którą nadaje pochodzenie Boże. Bóg bowiem w swojej rozlewającej się miłości zapragnął uczynić człowieka, który będzie podobnym do Niego samego. Bóg, bez wględu na fizyczne i zewnętrzne aspekty człowieka, pragnie go zazdrośnie dla Siebie. Głód miłości i rozpaczliwy krzyk o akceptację i zauważenie nie przestaje być dostrzegalny w duszach i postępowaniu ludzi. Człowiek, nieświadomy swojego Bożego pochodzenia zaczyna szukać miłości w miejscach gdzie się nią nigdy nie nasyci. Ile kobiet sprzedaje swoje ciało w cichej i głuchej nadziei, że zostaną pokochane. Ile młodych małżeństw się szybko rozpada, gdyż nie umieją przechodzić przez kryzysy, nie radząc sobie z emocjami, nie potrafią kochać, bo i sami nie czują się tak kochani, jacy są w rzeczywistości. Szczera relacja z Bogiem prowadzi do umiejętności prawdziwego kochania i tego w małżeństwach i tego w rodzinach, i we wszystkich wspólnotach. Jan Paweł II, swoim życiem i swoimi słowami uczy tej relacji z Bogiem ojcem, która umożliwia pomnażanie dobra i swoich talentów, by móc bardziej służyć innym, a przez to życiem uwielbić Boga.

Papież, w Swojej encyklice ‘Laborem Exercens’, wskazuje na rozwijającą i przemieniającą potęgę pracy ludzkiej. Sam potwierdza, że wywiódł się spośród ludzi pracy. Ta praca go przekształcała, rozwinęła jego człowieczeństwo i nauczyła go ewangelii. Bóg bowiem powiedział do pierwszych ludzi, by uczynili sobie ziemie poddaną. Życie Boga na ziemi dosyć wymownie potwierdza istotę pracy w ludzkim powołaniu do świętości. Jan Paweł II mówi o prawie do pracy. Bez względu na ostateczny ‘produkt’, czy efekt wykonanej pracy, wysiłek podjęty sam w sobie upodabnia człowieka do Boga, który jest stworzycielem i najdoskonalszym arystą.

Jan Paweł II w ‘Ecclesia de Eucharistia’ przypomina, że człowiek sam z siebie nie jest w stanie niczego uczynić. Stawia on Dar Eucharystii jako siłę sprawczą, która w człowieku przekształca rzeczywistość i czyni go otwartym na działania Ducha Świętego. Jest przekonany, że to dzięki niej kościół żyje i trwa. Człowiek potrzebuje Eucharystii. Jest ona życiodajnym pokarmem, która działa w człowieku i przenienia go od wewnątrz.

Jan Paweł II w ‘Redemptoris Missio’ nie przestaje wzywać do ciągłego apostolstwa i głoszenia ewangelii wszystkim narodom. W swojej encyklice zachęca do podjęcia szerszych dzieł misyjnych, albowiem one są poniekąd pięknem, wezwaniem i obowiązkiem ewangelii. W ‘Ut unum sint’ otwarcie pragnie by chrześcianie byli zjednoczeni i trwali w pełnej jedności przy Chrystusowym stole. Wskazuje na istotę dialogu, który przedewszystkim zaczyna się od słuchania i Pawłowego wchodzenia w kulturę, zwyczaje i tradycje innych wyznań.

Jan Paweł II jako bardzo ważny autorytet wielu chrześcian, ale i nie tylko, ze swoją pogodą ducha i humorem dociera do młodych. Światło, które w sobie nosił i które przyciągało wielu ludzi do kościoła i przybliżało ich do Jezusa, jest ponadczasowe. Każdy człowiek może się poczuć bezpiecznie, w obliczu jego słów, które mają potęgę docierać do każdego człowieka osobno. Sam też w swoich homiliach ubolewał nad tym, że to nie jest dla niego możliwe, by mógł każdego człowieka poznać indywidualnie, usłyszeć jego historie, porozmawiać w cztery oczy. Zapragnął on jednak, by jego słowa docierały do każdego człowieka bardzo indywidualnie, tak jak by były skierowane bezpośrednio do niego. Bez względu na to, kiedy dotrą one do odbiorcy, będą one umacniające i pokrzepiające. Jan Paweł II będzie wzywał do stawiania sobie wysokich wymagań, nawet w obliczu braku osób wymagających, oraz do świętej radości która będzie wypływała z autentycznej bliskości z Jezusem Eucharystycznym. Bliskości, którą budować trzeba będzie dziękczynieniem i modlitwą, wynikającą ze świadomości swojej niewystarczalności.”